27 listopada 2009
Bory Tucholskie
Mało kto tak naprawdę zdaje sobie sprawę z tego jak wiele jest pięknych miejsc wartych odwiedzenia w naszym kraju. Jednym z nich są Bory Tucholskie – chociaż nie są one zbytnio popularne to jednak godne odwiedzenia. Nie można tutaj mówić o zabytkach, ruinach czy innych tego typu obiektach bo to piękna, czysta natura bierze przewagę nad wszystkim innymi. To tutaj jak nigdzie indziej odpoczniemy od codziennego zgiełku i będziemy cieszyć się tylko i wyłącznie trwającą chwilą. Być może właśnie dlatego marketing tych stron jest tak słabo rozpowszechniony ponieważ ludzie tam mieszkający nie chcą zatracić swojego spokoju i na każdym kroku spotykać setek ludzi dodatkowo niszczących przecież tereny turystyczne przez codzienną eksploatację. Dlaczego właśnie Bory Tucholskie? Bo jest to całkiem inna kraina niż ta, po której stąpamy każdego dnia i potwierdzi to tak naprawdę każdy kto chociaż raz odwiedził te regiony. Tysiące hektarów lasu poprzeplatane różnego rodzaju rzeczkami, potoczkami czy chociażby bagnami to obszar do zwiedzania przynajmniej na kilka dni dlatego też należy dobrze zaplanować taką podróż bo w innym wypadku naprawdę nie będziemy w stanie zwiedzić wszystkich pięknych miejsc – dodatkowo trzeba tutaj zaznaczyć, że całkowicie nieopłacalny jest również wyjazd na jeden lub dwa dni ponieważ jest to również za krótki okres czasu aby móc zwiedzić cokolwiek. Od kilku lat istnieje również możliwość zwiedzenia najpiękniejszych zakamarków Borów Tucholskich wraz z przewodnikiem , którym jest jeden z leśników pracujących na tamtych terenach. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że mamy wówczas pewność iż nie zabłądzimy gdzieś po drodze w zakamarkach ciemnego lasu – a o to jak mówią leśnicy nie trudno ponieważ wiele miejsc jest zwyczajnie do siebie podobnych i jeśli nie znamy dobrze terenu a zapewne tak jest to nie ma możliwości dobrej orientacji – brakuje również zasięgu telefonii komórkowej poprzez gęstość drzew dlatego w razie zagubienia nie jesteśmy nawet w stanie wezwać pomocy kogoś z pobliskich służb. Jak już wcześniej było wspomniane jest tu wiele rzek i potoczków, do których zaliczyć możemy nieco większą, dziką rzekę Brdę, która zmienia się w zależności od tego jaką częścią lasu płynie – raz zmienia się w cichy potoczek innym zaś razem jest rwącym nurtem. W okolicach płynie także Wda oraz występuje Jezioro Charzykowskie. Furorę natomiast od dawien dawna robią już Strugi Siedmiu Jezior, które wyglądają niczym błękitne korale – są to po prostu niewielkich rozmiarów tafle wodne ułożone mniej więcej w jednym lekko ugiętym rzędzie – błyszczące się w promieniach słońca najpiękniej jak tylko potrafią. Jednak Bory Tucholskie to nie tylko flora ale także i bogata fauna. Możemy tutaj spotkać między innymi bociana czarnego, kormorana ze słynnych piosenek a na porządku dziennym są tutaj sarny i jelenie. Krąży również plotka, że jeżeli ktoś raz tu zagości to pokocha to miejsce tak, że z całą pewnością będzie tu wracał jeśli nie co roku to przynajmniej raz na kilka lat.
Tagi: bagna, bory, fauna, flora, las, rośliny, tucholskie, zwierzęta
O Irlandii zapewne już nie raz słyszeliśmy wiele dobrego. Bardzo dużo osób jeszcze w latach dziewięćdziesiątych wyjechało tam w poszukiwaniu pracy i zwyczajnie się osiedliło ze względu na warunki i możliwości jakie tam istnieją. Panuje pogląd, że nie ma człowieka, który nie byłby tam szczęśliwy i chyba coś w tym jest bo panuje tam specyficzny klimat, który da się odczuć kiedy jesteśmy turystami. Jeśli komuś przeszkadza mglista pogoda i chłodne poranki a także wieczory to niech jednak nie wybiera tego miejsca na swój odpoczynek bo wróci z urlopu zawiedziony. Jeśli jednak nie jesteśmy wybredni i chcemy przeżyć coś ciekawego a przy okazji zobaczyć kawałek naszej pięknej Europy to jest to idealne miejsce dla nas – bez dwóch zdań. Swoje zwiedzanie proponujemy Wam zacząć od stolicy czyli od Dublina aby nieco oswoić się z klimatem jak i z samym krajem a na początku może to być trudne bo mało kto w pierwszym kontakcie dostrzega piękno tego miejsca – wszystko wydaje się mu być szare i nieprzyjazne a jest całkowicie inaczej o czym przekonujemy się wyjeżdżając stamtąd – ale do rzeczy. Wiadomo, że kiedyś panowała tutaj moda wiktoriańska i są tu- właśnie w Dublinie pamiątki po tym – a mianowicie mamy na myśli Uniwersytet Świętej Trójcy – co ciekawe jest to pierwsza szkoła najprawdopodobniej w całej europie gdzie kobiety po raz pierwszy przyjmowały jakiekolwiek nauki. Niesamowite, że dzisiaj po tylu latach możemy odwiedzać te same mury w nienaruszonym stanie. Budynek jest co prawda z zewnątrz szary ale w środku wszystko wygląda pięknie, zachowane są nadal stare mury i pomieszczenia – czego przykładem jest chociażby biblioteka. W tej bibliotece znajdują się dzieła sztuki bowiem są tam pisma wykonane przez celtyckich mnichów, których najprawdopodobniej nie znajdziemy w żadnym innym państwie. Po takim zwiedzaniu biblioteki warto wybrać się na spacer uliczkami Dublina – tam istnieją nadal żywe stare knajpki, do których kobiety kiedyś miały wejście tylko przez jedne drzwi a pomieszczenia dla nich było również oddzielne. Dzisiaj do pubu można wejść zarówno przez jedno i drugie wejście – dlatego polecamy Wam wstąpienie na tradycyjne, irlandzkie piwo – na pewno jest one inne smakowo i gatunkowe niż nasze, polskie piwa. Jak pewnie większość z Was wie patronem Irlandii jest święty Patryk – już nawet w Polsce jest obchodzone irlandzkie święto gdzie wszystko przystrajane jest na zielono – to właśnie w Dublinie znajduje się wiele śladów z przeszłości tego patrona. Warto zakupić sobie przewodnik i podążyć śladem właśnie takich miejsc – będziemy tym bardziej z siebie dumni jeśli uda się nam to zrobić samemu bez niczyjej pomocy a może i odkryjemy coś czego nie ma w przewodnikach. Jeśli już zwiedzimy stolicę to zostaną nam do odwiedzenia mniejsze miejscowości Irlandii chociaż nie mniej urokliwe – takie jak chociażby Galway, Westport czy Belfast – tak naprawdę wszystko zależy od tego co chcemy zwiedzić – ale poszczególnych informacji dowiemy się na miejscu a na pewno spotkamy też naszych rodaków, którzy być może doradzą nam gdzie warto się wybrać aby najlepiej spędzić czas i jak najwięcej zobaczyć.
Tatry – zna je każdy niemal od maleńkości bowiem już w pierwszych klasach szkoły podstawowej są organizowane wycieczki czy zielone szkoły właśnie tam. Naszą podróż po Tatrach zacznijmy więc od najsłynniejszego szczytu jakim jest Giewont. Któż z nas nie wie jak wygląda skalny rycerz śpiący wśród chmur – chyba mało jest takich osób. Trzeba mieć nie lada siły ale i odwagi aby wejść na ten szczyt bowiem jest tam odnotowanych niezwykle dużo wypadków zwłaszcza w okresach burzowych. Jednak wcale te informacje nie odstraszają turystów – wręcz przeciwnie bo z roku na rok ich przybywa i wędrują nawet z malutkimi dziećmi. Na samym szczycie znajduje się metalowy krzyż, który niejako podkreśla ważność tego miejsca. Droga prowadząca na Giewont wydaje się pozornie prosta jednak ze względu na duży ruch turystyczny ścieżki, po których muszą wychodzić ludzie są dosyć bardzo wyślizgane przez co trzeba być bardzo czujnym aby nie stracić gruntu pod nogami i nie skręcić a nawet złamać nogi. Kolejnym, naturalnym obiektem turystycznym jest oczywiście morskie Oko, które tak naprawdę dopiero niedawno zaczęło zdobywać większą popularność jeśli chodzi o odwiedziny turystów- co prawda wcześniej było ono odwiedzane ale dopiero niedawne wybudowanie, wyremontowanie schroniska i rozbudowanie innych obiektów pozwoliło na turystykę w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest to jedno z najsłynniejszych, o ile nie najsłynniejsze polskie jezioro w górach oczywiście. Turystów zachwyca zwłaszcza jego nieskazitelnie czysta woda dzięki, której można zobaczyć nawet do czternastu metrów dno, w którym jak się można domyślać żyje wiele gatunków zwierząt wodnych odpornych na niską temperaturę wody. Bardzo głośna jest legenda jakoby Morskie Oko miało mieć tajne, skalne połączenie a Adriatykiem ale raczej każdy zdaje sobie sprawę z tego iż jest to nieprawda. Jeżeli mowa o górskich jeziorach w tatrach to trzeba też wspomnieć o Dolinie Pięciu Stawów, które jednocześnie są częścią Doliny Roztoki. To zaskakujące jak pośród tak wysokich gór mogły utworzyć się tak wielkie i piękne zbiorniki wodne. Stawy te otoczone są przez różnobarwne skały: szare, zielone, pomarańczowe czy nawet brunatno – czerwone i każdy z nich ma swój jedyny i niepowtarzalny urok. Z Doliny Pięciu Stawów możemy podziwiać również najwyższy polski szczyt, który co prawda po części dzielimy ze Słowacją – są nim Rysy. Chociaż jeżeli mamy odrobinę odwagi to możemy również zobaczyć go z bliska – bowiem istnieje możliwość wyjścia na tą górę. Tam z kolei podziwiać można granie, uskoki oraz inne działania przyrody, które niedostrzegalne są niestety w innych pasmach górskich. Jest to oczywiście działanie na wskutek tak temperatury jaka tam panuje jak również samej wysokości, która ma bardzo duży wpływ na rzeźbę terenu. W nieco niższych partiach jednak świetnie radzą sobie limby czy chociażby szarotka – dopiero od wysokości powyżej dwóch tysięcy nad poziomem można rozpościerają się gołe skały z puchem śniegowym. Czyż może być coś piękniejszego niż widok z takiego szczytu – wydaje nam się, że nie.
Trzeba przyznać, że ludzie mieszkający w naszym kraju mają wyjątkowe szczęście ze względu na obfitość pasm górskich tu występujących. Co prawda góry te nie zniewalają turystów swoją wysokością ale trzeba przyznać z czystym sumieniem, że są jednymi z najpiękniejszych przynajmniej w Europie i z tym zgodzi się każdy – bo nasze góry są wyjątkowo urokliwe. Do tych najpiękniejszych szczytów możemy zaliczyć między innymi Trzy Korony. Cała sprawa związana z tym akurat pasmem jest dosyć ciekawa i można powiedzieć, że odrobinę tajemnicza jeśli chodzi chociażby o samą nazwę bo jeżeli ktoś się dobrze przypatrzy to zauważy, że wierzchołków jest teoretycznie pięć – skąd więc nazwa Trzy Korony? Tego chyba nikt do tej pory nie zdołał wyjaśnić i pewnie tak pozostanie do końca – najpewniej nazwę tę wymyślił ktoś kiedyś w przeszłości z ludzi mieszkających w okolicy patrząc na największe z wierzchołków. Pomimo tego faktu, że nie są to szczyty wysokie i sięgające górnych granic nieba to jednak prezentują się ona całkiem okazale i nawet można powiedzieć, że wydają się być wyższe niż jest to w rzeczywistości. Jak twierdzą turyści tam przebywające najpiękniej wyglądają one od strony gdzie płynie Dunajec. W oddalonej o nieduży obszar Szczawnicy znajduje się natomiast uzdrowisko a tak z kolei organizowane są wycieczki z przewodnikiem na Trzy Korony i za każdym razem chętnych jest wręcz za duża. Podobno nie ma osoby, która gdyby mogła to nie skorzystałaby z tej okazji. Jednak to co widzimy dzisiaj kryje jeszcze głębszą historię, o której być może mało osób ma pojęcie – o tym też opowiadają przewodnicy podczas wszystkich wycieczek. Otóż w dawnych czasach kiedy na polskich ziemiach grasowali Tatarzy to właśnie te szczyty stały się schronieniem nie tylko dla okolicznej ludności ale także dla wszystkich skarbów, wynalazków i tak naprawdę to wszystkiego co mogło by być zrabowane przez najeźdźców a co ludzie zdołali tutaj wynieść. To wyjaśnia te silną więź okolicznej ludności ze szczytem – mają oni świadomość, że przed laty to właśnie te góry dzielnie spełniły swoje zadanie i obroniły ich przodków przed dosyć poważnym zagrożeniem. Trzy korony kryją w sobie wiele tajemnic i krąży o nich wiele pogłosek, legend – warto więc wybrać się na taką wędrówkę i podpytać przewodnika co nieco o przeszłość gór a na pewno dowiemy się wielu ciekawych informacji, których nie ma w żadnych podręcznikach ani przewodnikach turystycznych. A będąc w pobliżu Trzech Koron nie zapomnijmy, że to tylko część Pienin, które są jedną całością i może nawet zdecydujemy się na odwiedzenie innych czy to szczytów czy to ciekawych miejsc a zapewniamy Was, że góry wszystkie to niemal skarbnica pełna wiadomości nie mająca końca. Same wycieczki w Pieniny są polecane szczególnie początkującym turystom górskim ponieważ szlaki nie są na tyle trudne aby sobie z nimi nie poradzić co z kolei staje się zachęta do zdobywania kolejnych, już trudniejszych znacznie szczytów – można powiedzieć, że jest to zatem początek górskich przygód, które mogą trwać wiele lat.