28 grudnia 2009
Warszawa
Warszawa – nie tylko wielkie miasto ale przede wszystkim i stolica naszego kraju. Wypada aby każdy Polak przynajmniej raz w życiu je odwiedził ale jak odnaleźć się w tak dużym tłoku i co jest najważniejsze do zobaczenia? Bo przecież w ciągu jednego dnia nie można zobaczyć wszystkiego. Jak pokazuje historia to właśnie Warszawa była świadkiem wielu przykrych sytuacji dla naszego kraju i są pamiątki tego do dnia dzisiejszego. Naszą podróż proponowalibyśmy zacząć od zobaczenia Pałacu Kultury i Nauki. Nie jest trudno tam trafić ponieważ widać go zaraz po wyjściu z dworca PKP. Jest on przede wszystkim znakiem komunizmu, który jeszcze do tak niedawna panował w naszym kraju – jest to jednak bardzo ciekawa budowla ze względów architektonicznych. Budowla ta zwiększa się w miarę rośnięcia wysokości – na samym dole jest dosyć szerokim prostokątem – kolejna jej część to nadbudowane już wyższe i mniejszych rozmiarów prostokąty aż wreszcie na samej górze powyżej zegara znajduje się ostry, spiczasty czubek. Jak się okazuje nie jest to jednak budowla tylko i wyłącznie do podziwiania wizualnego ponieważ pełni również ważne funkcję o czym możemy dowiedzieć się już po wejściu do środka tego budynku. Na samym dole znajduje się muzeum sztuki abstrakcyjnej gdzie możemy zobaczyć wystawy młodzieży – trzeba jednak zaznaczyć, że nie nadają się one do oglądania dla wszystkich ponieważ rzeczywiście są specyficznie i nie każdy je zrozumie. Jeszcze jedna bardzo ważna funkcja to taras widokowy na Pałacu Kultury i Nauki skąd możemy podziwiać widok na niemal całe miasto –trzeba jednak wiedzieć, że wejście na widok nie należy do najtańszych i można w tym wypadku wybrać wyjście alternatywne bowiem na starym mieście znajduje się drugi taras widokowy znacznie mniej kosztowny ale i trochę mniejszy – jeśli nam to nie przeszkadza to możemy wybrać się tam i dopiero wtedy zobaczyć panoramę miasta. Jednak nie sam Pałac Kultury i Nauki można oglądać w Warszawie bo co prawda na drugim końcu miasta ale warty odwiedzenia jest Wilanów czyli tak zwana siedziba wiejska króli. Trzeba powiedzieć z ręką na sercu, że tylu styli na raz na pewno nie widzieliście a skąd one się tam wzięły? Otóż para królewska miała osobne gusta i zażyczyła się zaprojektowania różnych części a projektanci niestety musieli spełnić swoją rolę i tak oto mamy totalny Misz-masz ale i gratkę dla turystów a przede wszystkim badaczy architektury. Oprócz budynków możemy podziwiać tam ogrody, które również utrzymane są w kilku stylach. Oczywiście ogrody te cały czas są utrzymywane – sadzone są kwiaty, przycinane krzewy, drzewa – wszystko to wygląda pięknie tylko ileż ogromu pracy trzeba w to włożyć aby osiągnąć taki efekt wiedzą zapewne tylko pracownicy wykonujący wszystkie czynności. Będą w Warszawie obowiązkowo musimy też zobaczyć pomnik syrenki wszak jest ona znakiem rozpoznawczym naszej stolicy i postacią z jednej, z najsłynniejszych legend polskich. Wracając już do domu polecamy Wam jeszcze raz oglądnięcie Pałacu Kultury i Nauki tym razem w nocnej krasie kiedy świecą się wszystkie światła dookoła – jest to naprawdę piękny widok warty dostrzeżenia.
Tagi: dworzec, dzielnice, pałac, polak, Polska, stolica, warszawa
Niewątpliwie wędrując po Polsce im dalej na północ tym więcej zawartości jodu w powietrzu, który jest niezwykle zdrowy zwłaszcza dla osób często chorujących. Ale jak się okazuje nie tylko sam jod może być użyteczny ale także i sól oczywiście właściwie wykorzystana. Ciechocinek – to miejscowość znana właśnie turystom, którzy cenią sobie wszelkie właściwości zdrowotne. Kopalnie soli w Polsce są bardzo dobrze znane – dwie największe znajdują się w Wieliczce a także Bochni jednak jak się okazuje nie tylko tam sól może działać zdrowotnie. W Ciechocinku znajdują się specjalnie skonturowane tężnie gdzie odparowywana jest woda z solanek – to właśnie spacerując po tych tężniach lub w ich okolicy znajdziemy ukojenie. W samym mieście mamy do czynienia z trzema tężniami, które dosyć ciekawie są ułożone w kształt podkowy. Pracują one cały czas nieprzerwane od połowy wieku dwudziestego i chwalą sobie duże zainteresowanie. Oczywiście wszystko to najlepiej prosperuje w czasie letnich dni kiedy to łatwiej przeprowadzany jest proces odparowywania. To również w tym okresie zjeżdża się tam najwięcej osób. Jednak sam Ciechocinek to nie tylko same warunki lecznicze ale również estetyczne – chociaż to zależy kto co lubi. Nie ma tutaj bowiem żadnych pałacy czy zamków, które można by zwiedzać a jedynie drewniane budowle i tego typu konstrukcje. Jeżeli cenimy sobie właśnie takie stare budownictwo to będzie to dobre miejsce dla nas. Co do samej historii tego miejsca to jest ona podobna jak i większości dzisiejszych miast gdzie znajdują się czy to uzdrowiska lub inne obiekty turystyczne. Kiedyś była to nikomu nieznana malutka miejscowość, do której nie zaglądał nikt oprócz rodzin mieszkającej tam ludności. Jednak z biegiem czasu kiedy zaczęto odkrywać różnego rodzaju walory tego miejsca to wioska zaczęła się coraz bardziej rozrastać. Coraz więcej domów budowano na tych terenach ale nie tylko. Niektórzy przewidując to, że może stać się Ciechocinek terenem turystycznym postawili wszystkie oszczędności swojego życia na jedną kartę i wybudowali malutkie wille dla letników czy też pensjonaty, które przekazywane były z pokolenia na pokolenie i prosperują świetnie do dnia dzisiejszego. Z biegiem czasu został zorganizowany również na tych terenach Park Zdrowia – gdzie przebiegają specjalne dróżki a miejscowi ludzie żartują, że niemal wszystko w nim jest słone – tak woda w potoczkach jak i drzewa a nawet wybudowane ławki. Faktycznie coś w tym jest ponieważ jeśli z tężni odprowadzana jest woda to rozpryskuje się ona w najbliższej okolicy – a oczywiście w tej wodzie znajdują się jakieś częściowe pozostałości soli. Dosyć dobrym rozwiązaniem w ostatnich latach było przebudowanie delikatne głównej części miasta – zostały porobione specjalne skwarki, małe parki a przede wszystkim wszystko zostało obsadzone kolorowymi kwiatami. To działa na to, że turyści czują się dobrze w zadbanym otoczeniu a i mają gdzie usiąść czego wcześniej niestety nie było. Jeśli jesteście chorzy Wy, Wasze dzieci czy ktokolwiek z otoczenia to warto polecić mu właśnie Ciechocinek jak miejsce odpoczynku letniego.
Mało kto tak naprawdę zdaje sobie sprawę z tego jak wiele jest pięknych miejsc wartych odwiedzenia w naszym kraju. Jednym z nich są Bory Tucholskie – chociaż nie są one zbytnio popularne to jednak godne odwiedzenia. Nie można tutaj mówić o zabytkach, ruinach czy innych tego typu obiektach bo to piękna, czysta natura bierze przewagę nad wszystkim innymi. To tutaj jak nigdzie indziej odpoczniemy od codziennego zgiełku i będziemy cieszyć się tylko i wyłącznie trwającą chwilą. Być może właśnie dlatego marketing tych stron jest tak słabo rozpowszechniony ponieważ ludzie tam mieszkający nie chcą zatracić swojego spokoju i na każdym kroku spotykać setek ludzi dodatkowo niszczących przecież tereny turystyczne przez codzienną eksploatację. Dlaczego właśnie Bory Tucholskie? Bo jest to całkiem inna kraina niż ta, po której stąpamy każdego dnia i potwierdzi to tak naprawdę każdy kto chociaż raz odwiedził te regiony. Tysiące hektarów lasu poprzeplatane różnego rodzaju rzeczkami, potoczkami czy chociażby bagnami to obszar do zwiedzania przynajmniej na kilka dni dlatego też należy dobrze zaplanować taką podróż bo w innym wypadku naprawdę nie będziemy w stanie zwiedzić wszystkich pięknych miejsc – dodatkowo trzeba tutaj zaznaczyć, że całkowicie nieopłacalny jest również wyjazd na jeden lub dwa dni ponieważ jest to również za krótki okres czasu aby móc zwiedzić cokolwiek. Od kilku lat istnieje również możliwość zwiedzenia najpiękniejszych zakamarków Borów Tucholskich wraz z przewodnikiem , którym jest jeden z leśników pracujących na tamtych terenach. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że mamy wówczas pewność iż nie zabłądzimy gdzieś po drodze w zakamarkach ciemnego lasu – a o to jak mówią leśnicy nie trudno ponieważ wiele miejsc jest zwyczajnie do siebie podobnych i jeśli nie znamy dobrze terenu a zapewne tak jest to nie ma możliwości dobrej orientacji – brakuje również zasięgu telefonii komórkowej poprzez gęstość drzew dlatego w razie zagubienia nie jesteśmy nawet w stanie wezwać pomocy kogoś z pobliskich służb. Jak już wcześniej było wspomniane jest tu wiele rzek i potoczków, do których zaliczyć możemy nieco większą, dziką rzekę Brdę, która zmienia się w zależności od tego jaką częścią lasu płynie – raz zmienia się w cichy potoczek innym zaś razem jest rwącym nurtem. W okolicach płynie także Wda oraz występuje Jezioro Charzykowskie. Furorę natomiast od dawien dawna robią już Strugi Siedmiu Jezior, które wyglądają niczym błękitne korale – są to po prostu niewielkich rozmiarów tafle wodne ułożone mniej więcej w jednym lekko ugiętym rzędzie – błyszczące się w promieniach słońca najpiękniej jak tylko potrafią. Jednak Bory Tucholskie to nie tylko flora ale także i bogata fauna. Możemy tutaj spotkać między innymi bociana czarnego, kormorana ze słynnych piosenek a na porządku dziennym są tutaj sarny i jelenie. Krąży również plotka, że jeżeli ktoś raz tu zagości to pokocha to miejsce tak, że z całą pewnością będzie tu wracał jeśli nie co roku to przynajmniej raz na kilka lat.
Tatry – zna je każdy niemal od maleńkości bowiem już w pierwszych klasach szkoły podstawowej są organizowane wycieczki czy zielone szkoły właśnie tam. Naszą podróż po Tatrach zacznijmy więc od najsłynniejszego szczytu jakim jest Giewont. Któż z nas nie wie jak wygląda skalny rycerz śpiący wśród chmur – chyba mało jest takich osób. Trzeba mieć nie lada siły ale i odwagi aby wejść na ten szczyt bowiem jest tam odnotowanych niezwykle dużo wypadków zwłaszcza w okresach burzowych. Jednak wcale te informacje nie odstraszają turystów – wręcz przeciwnie bo z roku na rok ich przybywa i wędrują nawet z malutkimi dziećmi. Na samym szczycie znajduje się metalowy krzyż, który niejako podkreśla ważność tego miejsca. Droga prowadząca na Giewont wydaje się pozornie prosta jednak ze względu na duży ruch turystyczny ścieżki, po których muszą wychodzić ludzie są dosyć bardzo wyślizgane przez co trzeba być bardzo czujnym aby nie stracić gruntu pod nogami i nie skręcić a nawet złamać nogi. Kolejnym, naturalnym obiektem turystycznym jest oczywiście morskie Oko, które tak naprawdę dopiero niedawno zaczęło zdobywać większą popularność jeśli chodzi o odwiedziny turystów- co prawda wcześniej było ono odwiedzane ale dopiero niedawne wybudowanie, wyremontowanie schroniska i rozbudowanie innych obiektów pozwoliło na turystykę w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest to jedno z najsłynniejszych, o ile nie najsłynniejsze polskie jezioro w górach oczywiście. Turystów zachwyca zwłaszcza jego nieskazitelnie czysta woda dzięki, której można zobaczyć nawet do czternastu metrów dno, w którym jak się można domyślać żyje wiele gatunków zwierząt wodnych odpornych na niską temperaturę wody. Bardzo głośna jest legenda jakoby Morskie Oko miało mieć tajne, skalne połączenie a Adriatykiem ale raczej każdy zdaje sobie sprawę z tego iż jest to nieprawda. Jeżeli mowa o górskich jeziorach w tatrach to trzeba też wspomnieć o Dolinie Pięciu Stawów, które jednocześnie są częścią Doliny Roztoki. To zaskakujące jak pośród tak wysokich gór mogły utworzyć się tak wielkie i piękne zbiorniki wodne. Stawy te otoczone są przez różnobarwne skały: szare, zielone, pomarańczowe czy nawet brunatno – czerwone i każdy z nich ma swój jedyny i niepowtarzalny urok. Z Doliny Pięciu Stawów możemy podziwiać również najwyższy polski szczyt, który co prawda po części dzielimy ze Słowacją – są nim Rysy. Chociaż jeżeli mamy odrobinę odwagi to możemy również zobaczyć go z bliska – bowiem istnieje możliwość wyjścia na tą górę. Tam z kolei podziwiać można granie, uskoki oraz inne działania przyrody, które niedostrzegalne są niestety w innych pasmach górskich. Jest to oczywiście działanie na wskutek tak temperatury jaka tam panuje jak również samej wysokości, która ma bardzo duży wpływ na rzeźbę terenu. W nieco niższych partiach jednak świetnie radzą sobie limby czy chociażby szarotka – dopiero od wysokości powyżej dwóch tysięcy nad poziomem można rozpościerają się gołe skały z puchem śniegowym. Czyż może być coś piękniejszego niż widok z takiego szczytu – wydaje nam się, że nie.