17 grudnia 2009
Praga – miasto marzeń
Okazuje się, że wcale nie trzeba jechać bardzo daleko aby zwiedzić piękne miejsce – przekonujemy się o tym odwiedzając naszych granicznych sąsiadów – mowa tu o Czechach i ich stolicy, którą jest Praga. Nie potrzeba jednak wakacji aby się tam wybrać bo jak zapewniają mieszkańcy Praga to miasto, które chętnie przyjmuje turystów niezależnie od pory roku – zawsze też prezentuje się z jak najlepszej strony oczywiście. Jak możemy tam dojechać? Najlepiej a przede wszystkim najtaniej wychodzi przejazd samochodem – co jednak w wypadku kiedy nie chcemy być uzależnienie od własnego samochodu i chcemy trochę odpocząć od roli kierowcy? Możemy wybrać połączenie kolejowe czy też lotnicze – nie ma żadnego problemu jednak trzeba liczyć się z tym, że koszt przelotu samolotem w obydwie strony wynosi obecnie około tysiąca złotych. Czy jest więc sens przepłacania> odpowiedzcie sobie sami – jeżeli was na to stać to czemu nie. Noclegi są jednak bardzo tanie chociaż i tak ceny wzrosły po wprowadzeniu kraju do strefy europejskiej – nie powinniśmy jednak zapłacić więcej niż pięćdziesiąt złotych na dobę w jednej z najlepszych dzielnic Pragi – mowa tu jednak o kwaterach prywatnych. Ceny hoteli są mniej więcej porównywalne do cen polskich w miastach takich jak Wrocław czy Kraków. Co ciekawego zobaczymy w Pradze? Podobnie jak na Ukrainie a dokładniej we Lwowie tak i tu środkowa część Pragi znajduje się na światowej liście zabytków UNESCO – tak jest już od ponad dziesięciu lat. Co roku zjeżdżają tu tysiące nic dziwnego – Praga ma bowiem ogromne zaplecie turystyczne. Częścią jego są między innymi muzea w liczbie dwudziestu oraz ponad sto galerii. Oprócz tego oczywiście różnego rodzaju zabytki sztuki sakralnej – kościoły, katedry – większość z nich budowana w stylu gotyckim – jest to prawdziwy rarytas dla koneserów sztuki. Znajdziemy także i inne style architektoniczne – między innymi bardzo uwidocznione są wpływy baroku – jednak takie budowle są już nie wiedzieć czemu nieco mniej popularne i rzadziej odwiedzane przez turystów. Być może jest to kwestia mniejszej ilości ozdób czy żłobień, które przeważają w gotyku – nie czas jednak na takie rozważania. Co jeszcze oferuje Praga? Oczywiście słynny Most Karola – chodzi pogłoska, że nie można stąd wyjechać nie zobaczywszy tego miejsca. A jeżeli wybieramy się na wakacje z naszymi pociechami to zapewne cenną informacją będzie dla nas, że znajdują się tutaj ogrody botaniczne oraz jeden z największych w Europie ogród zoologiczny – zapewniając maluchom taką zabawę na pewno nie zapomną nigdy wyjazdu. Dwa ratusze, dzielnica żydowska, stare synagogi, a także wzgórza powinny pomóc nam podjąć decyzję czy wyjechać w to miejsce na urlop. Wybierając się tam na krótszy okres czas – na przykład na weekend wiadomo, że nie zobaczymy wszystkiego co byśmy chcieli bo niestety nie pozwoli nam na to czas i siły również dlatego w takim wypadku warto wejść sobie na wieżę widokową – znajduje się ona w dosyć sławnej dzielnicy i pełni też rolę wieży telewizyjnej więc na pewno bez problemu tam trafimy.
Tagi: czechy, Europa, marzeń, miasto, praga, ratusz, turysta, wakacje
Polskie zakamarki – bardzo często niepozorne potrafią zaskakiwać dlatego niewiadomo, które miasto polskie pokaże nam coś ciekawego. Tym razem trafia na Kalisz, który jest bardzo zabytkowym miastem i możemy tam zobaczyć wiele ciekawych budowli jak chociażby różnego rodzaju mosty, które przecież tez po części są atrakcjami turystycznymi. Jest to przede wszystkim jedno z najstarszych miast Polski bowiem zalążki tego miejsca były obecne już około drugiego wieku naszej ery – jednak prawa miejsce Kalisz otrzymał dopiero w trzynastym wieku ponieważ dopiero wtedy spełnił odpowiednie warunki. Osoby, które lubią ciekawostki a jednocześnie mają dosyć duże poczucie humoru twierdzą iż Kalisz jest miastem mostów bowiem żeby go całego zwiedzić niewątpliwie trzeba przebyć aż trzydzieści trzy mosty. Zaskakujące jak w takim niewielkim mieście mieści się tyle konstrukcji – a jednak wszystko jest możliwo jak się okazuje. Niektóre właśnie z tych mostów same w sobie są atrakcjami turystycznymi ponieważ mają ciekawe konstrukcje i jak podaje historia ponad stu letnią metrykę – można więc spokojnie zaliczyć je do największych atrakcji Kalisza. Ale oczywiście są to po części żarty – Kalisz ma też wiele innych atrakcji. Przede wszystkim jest to miast obrazów, obrazków, fresków i innych tego typu ozdób, które zazwyczaj można zauważyć w kościołach czy tez innych budynkach sakralnych – takich tutaj też nie brakuje. Mowa chociażby o katedrze świętego Mikołaja gdzie znajduje się specjalna galeria rzeźb i projektów ołtarzy. W innych kościołach czy kaplicach przykościelnych znajdziemy ścienne malowidła – są one niemal w każdym takim budynku a niektóre z nich są zaprojektowane przez Włodzimierza Przerwę – Tetmajera co dodatkowo chyba dodaje im specyficznego odbioru przez turystów. Jeśli już obejrzymy wszystkie te malowidła i obrazy to wybierzmy się na przechadzkę po Starym Mieście – owszem tam też znajduje się wiele budynków sakralnych – dla miłośników tego typu sztuki oczywiście będą idealne ale jeśli chcemy zobaczyć coś innego to właśnie tam zachowało się jeszcze dawne, stare budownictwo. Kamienic nie ma co prawda już zbyt wielu ale wszelkie pozostałości pokazują dokładnie jak kiedyś mogło wyglądać całe miasto. Niewątpliwie jest to styl retro – jakby to określiło dzisiejsze społeczeństwo – dziwne kształty tych kamienic połączone z jaskrawymi, kontrastujący ze sobą kolorami przypomina troszkę jarmark ale jest to bardzo urokliwie dlatego mieszkańcy Kalisza to cenią i nic nie chcą zmieniać w wyglądzie miasta. Jeśli wybieramy się tam letnią porą to szczególnie polecamy pierwsze dni z drugiej połowy czerwca ponieważ odbywa się tam co roku festiwal „La Strada”, na którym pewnie jeszcze nie mieliśmy okazji być. Występy na ulicach trwają do późnych godzin nocnych i może w nich brać udział każdy – wystawiane są przedstawienia, ludzie grają na instrumentach – życie w Kaliszu wtedy tętni a nikt nie upomina się o ciszę nocną. Kalisz ma więc wiele plusów a czy jeszcze znajdą się jakieś – to już musicie sprawdzić sami.